Cele w nadchodzącym sezonie

Przygotowania do sezonu trwają w najlepsze, za mną już kilka biegów ciągłych, serie podbiegów, skipów i zabaw biegowych. Dlatego też najwyższy czas jasno postawić cele, które czekają mnie w nadchodzących miesiącach. Wyznaczenie sobie konkretnych planów bardzo pomaga, zawsze kiedy zdarzy się słabsza chwila możemy spojrzeć na nieubłaganie zbliżające się terminy i wymagające cele wynikowe, to chyba najlepszy motywator treningowy 😉

Mimo wielu głosów zachęcających mnie do takiej decyzji, to w tym roku kolejny raz nie wystartuję w maratonie. W dalszym ciągu uważam, że mam jeszcze czas i jest za wcześnie na start na królewskim dystansie. Mam nadzieję, że dzięki cierpliwości, poprawię się na krótszych dystansach i debiut w maratonie będzie już na niezłym poziomie. Zresztą uważam, że wiele osób zbyt wcześniej decyduje się na maraton. Bez wątpienia to dystans, do którego trzeba dojrzeć – zarówno fizycznie jak i psychicznie, a to jeszcze przede mną 😉

Cele na najbliższy sezon mam bardzo podobne do zeszłorocznych. W pierwszej części sezonu chcę poprawić się na dystansach do 10km, natomiast jesienią być może pojawię się na starcie jednego z półmaratonów.

Główny start pierwszej części sezonu to Mistrzostwa Polski na 10 000m, które odbędą się 28.04 w Łomży. Wydaje się, że do biegu pozostało bardzo dużo czasu, jednak jak to najczęściej bywa „to dużo i mało” 😉 Przed tym startem zapewne wystartuję w kilku biegach ulicznych, ale wszystko będzie odbywać się niejako „po drodze”.

biegający filozof początek

10 000m – pierwszy cel sezonu

W miesiącach letnich mam zamiar postawić na jeszcze krótsze dystanse, planuję kilka biegów na 1500 i 3000m, a tę część sezonu chciałbym zwieńczyć startem w Mistrzostwach Polski na 5000m, które zaplanowane są na drugą połowę lipca.

Co dalej? Gdzieś z tyłu głowy siedzą mi starty w Mistrzostwach Polski w biegach ulicznych na 10km i półmaratonie, ale to będzie zależało od rozwoju sytuacji.

Jak widzicie celuję w dobre wyniki i start w imprezach mistrzowskich, być może zdarzy mi się przy okazji wystartować w jakimś biegu ulicznym/ przełajowym, ale zdecydowanie najważniejsze będzie te kilka kluczowych startów.

Mistrzostwa Polski, czyli to co lubię najbardziej 🙂

Jeśli chodzi o wyniki to do poprawy mam następujące rezultaty:

3000m – 8:47

5000m – 15:12

10 000m – 31:20

5km – 15:29

10km – 31:51

Półmaraton – 1:11:11

Jakie konkretnie wyniki chciałbym osiągnąć? W tym momencie nie zawracam sobie tym głowy, jeżeli dobrze przepracuję okres przygotowawczy to poprawa powinna być znacząca 😊

A teraz jak to zdarza mi się powtarzać (za jednym z moich koszykarskich trenerów) – KOP, czyli koncentracja, opanowanie umiejętności i pewność siebie 😊

I na koniec zacytuję chyba najbardziej znany wśród filozofów cytat o celach: „człowieka zawsze należy traktować jako cel sam w sobie a nigdy tylko jako środek do celu” (I. Kant).

2018-01-12T19:19:53+01:30 11 stycznia 2018|Mój trening|
Avada WordPress Theme