Biegowy grudzień

To, co kiedyś było dla mnie standardem teraz niemiłosiernie cieszy – regularnie biegałem przez cały grudzień. Oczywiście zdarzały mi się dni wolne, ale nie były spowodowane bólem, a sprawami poza biegowymi czy po prostu zwykłą potrzebą odpoczynku 😊

Jako że jestem daleki od szczytowej formy, to nie mogę pochwalić się poszczególnymi jednostkami, które mogłyby robić wrażenie, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony z kierunku w jakim zmierza moje bieganie.

W grudniu dwa razy pobiegłem w Parkrunie – najpierw na Ursynowie (17:13) a później na Polu Mokotowskim (16:29). Biegi te traktuje jako trening typu „tempo run” z amerykańskiej szkoły biegowej. Jest to bardzo ciężki, ale kontrolowany wysiłek. Po uzyskanych rezultatach widać postęp jaki zrobiłem, jednak żeby myśleć o powrocie do formy w jakiej biegałem na poziomie 15:12 na 5km czy 31:20 na 10km, to muszę biegać tego typu treningi w okolicach 15:50-16:00. Jednak mam trochę czasu, co jakiś czas będę pojawiał się na Parkrunach, żeby w sobotni poranek zrobić fajny (tak naprawdę mocny i ciężki 😉) trening w świetnej atmosferze.

Parkrun Pole Mokotowskie – zdj. M. Abramiuk

Wystartowałem też w Białołęckim Biegu Wolności rozgrywanym na pętli wokół Aresztu Śledczego. 13km przełajową i ośnieżoną trasę pokonałem średnim tempem około 3:35 min/km, co pozwoliło mi odnieść zwycięstwo 😊 Zdaje sobie sprawę, że to nie jest wielki sukces, ale nie ukrywam miło znowu stanąć na podium 😉

Białołęcki Bieg Wolności 2018 – zdj. Warszawa Nasze Miasto

Dużo (ale wiem, że ciągle za mało) pracuję nad wzmocnieniem swoich nóg i uodpornieniem się na kontuzje. Jednak jak zwykle cierpię na chroniczny brak czasu i często koncentruje się nad zwalczeniem bóli mięśniowych (a te są ogromne – organizm zapomniał, co to znaczy regularne bieganie), ale staram się jak mogę 😉

Jakie mam biegowe postanowienia noworoczne? Bawić się bieganiem i w zdrowiu dotrwać do docelowych startów, które już powoli się krystalizują. Pierwszy sprawdzian formy już na legendarnym Biegu Chomiczówki, nie liczę tam na świetny wynik, ale z pewnością zyskam wiele ważnych informacji na temat formy w jakiej się znajduję.

2018-12-30T19:18:27+01:30 30 grudnia 2018|Mój trening, Starty|
Avada WordPress Theme